30 listopada 2011 roku
Wszystkie barwy węgla
Węgiel ma przyszłość, jest interesującym paliwem dla inwestorów, trzeba stawiać na rozwój górnictwa – takie oceny formułowali uczestnicy debat na temat sytuacji polskiego górnictwa węgla kamiennego, eksportu maszyn i urządzeń górniczych oraz bezpieczeństwa pracy w polskich kopalniach, jakie w listopadzie br. z udziałem szefów spółek węglowych, producentów techniki wydobywczej i ekspertów zorganizowała w Katowicach redakcja „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” oraz wydawca miesięcznika „Nowy Przemysł”.
- Grupa Kopex nie jest już zainteresowana akwizycjami w Polsce, natomiast jest zainteresowana przejęciem firm światowych dysponujących nowoczesną techniką, które pozwoliłyby dokonać kolejnego skoku technologicznego i technicznego – mówił Marian Kostempski, prezes Zarządu Kopex SA, podczas III Forum Polski Węgiel „Rzeczpospolitej” i „Parkietu”. Kopex był partnerem tego forum.
Jak ocenił szef Kopeksu, niedawne przejęcie Bucyrusa przez Caterpillar dało ogromną przewagę temu koncernowi nad konkurencją, w tym także nad polskimi dostawcami maszyn, urządzeń i usług górniczych. Grupie Kopeksu będzie bardzo trudno rywalizować z Caterpillarem na świecie, szczególnie na tak wymagających rynkach, jak USA, Australia, ale także Indie i Chiny.
Marek Mika, dyrektor ds. marketingu i rozwoju rynkowego Kopeksu, podkreślił natomiast, że marka polskich producentów sprzętu górniczego jest na rynkach międzynarodowych w miarę silna i coraz bardziej rozpoznawalna. Grupa Kopex zdobywa coraz większe zaufanie i strefy wpływów. Przykładem jest produkcja własnych maszyn do filarowo-komorowego systemu wydobycia węgla.
W zgodnej opinii uczestników forum, jakość polskich maszyn i urządzeń górniczych z punktu widzenia bezpieczeństwa pracy w kopalniach należy do najwyższych na świecie. Nie zmienia to jednak faktu, że górników należy nadal dokładnie szkolić, uwzględniając specyfikę poszczególnych kopalń. Spółki węglowe powinny dołożyć starań, by bezpieczeństwo w kopalniach stało się dla górników jednym z priorytetów.
Jak zaznaczył Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej w Katowicach, Komisja Europejska nie zmienia długofalowej polityki energetycznej, która zakłada daleko posuniętą dekarbonizację gospodarki europejskiej. Takiemu stawianiu sprawy Polska, która ma energetykę opartą na węglu, powinna się zdecydowanie sprzeciwić.
- Nie ma eksportu bez wypróbowania maszyn w kraju. Do tego zawsze przywiązywaliśmy wielką wagę. Choć bywało różnie – raz lepiej, raz gorzej – zawsze udawało nam się uzyskać kompromis. Jestem przekonany, że podobnie będzie i tym razem - tak podsumowywał M. Kostempski panel dyskusyjny „Inwestycje w górnictwie“ zorganizowany w ramach Konferencji Górnictwo 2011.
Dyskusję rozpoczęła prezentacja dotycząca outsourcingu. Szefowie największych spółek węglowych zgodnie podkreślali, że temat nie jest im obcy. - W górnictwie mnóstwo usług zostało wydzielonych na zewnątrz – powiedział Marek Uszko, wiceprezes Kompanii Węglowej. – Zlecamy już prawie wszystko – wtórował mu Artur Trzeciakowski, wiceprezes Katowickiego Holdingu Węglowego. Do kwestii outsourcingu odniósł się również szef Kopeksu, który uznał, że największą barierą powstrzymującą grupy kapitałowe przed korzystaniem z takich usług jest brak stabilnych partnerów, gwarantujących terminowość i jakość za konkurencyjną cenę.
Główna uwaga uczestników konferencji skupiona była na inwestycjach. M. Uszko powiedział, że kierunkiem rozwoju KW jest utrzymanie poziomu wydobycia. Nakłady inwestycyjne spółki w 2011 roku wyniosą 976 mln zł, w latach kolejnych przekroczą 1 mld zł i wyniosą około 1 mld 200 mln zł.
Jacek Plutecki, dyrektor biura inwestycji i rozwoju kopalń Jastrzębskiej Spółki Węglowej, jako jeden z najważniejszych celów inwestycyjnych spółki, które rocznie będą przekraczać kwotę 1 mld zł, wskazał infrastrukturę techniczną. A. Trzeciakowski z KHW zaznaczył natomiast, że holding ponosił w ostatnich latach koszty inwestycyjne wyższe od wypracowanego zysku.
Zdaniem M. Kostempskiego, największym problemem związanym z inwestycjami jest brak wykwalifikowanej kadry górniczej. – Zapotrzebowanie na usługi górnicze wzrasta we wszystkich spółkach węglowych – powiedział. - Niestety rynek jest ubogi w kadry, a jest to czynnik decydujący. Na dzisiejszej sytuacji odbija się brak kształcenia specjalistów w latach 90-tych. Próby pozyskania pracowników z zagranicy nie przyniosły efektu. Dlatego w najbliższym czasie nie widzę możliwości poprawy w tym sektorze.
(Ola, kos)
Zarabiają coraz więcej
To będzie bardzo udany rok dla górnictwa węgla kamiennego. W ciągu trzech kwartałów spółki węglowe zarobiły dwa razy więcej niż w całym zeszłym roku.
Kompania Węglowa wypracowała 439 mln zł zysku netto, co jest rekordowym wynikiem w całej historii firmy. W ciągu 9 miesięcy sprzedała 29,7 mln ton węgla, czyli o 1,7 mln ton więcej niż przed rokiem.
Jastrzębska Spółka Węglowa zarobiła na czysto ponad 1,1 mld zł, mając ponad 7,1 mld zł przychodów. Zysk grupy JSW w trzecim kwartale, przy przychodach sięgających 2,5 mld zł, ukształtował się na poziomie ponad 590 mln zł. Tak dobre wyniki są rezultatem m. in. wysokich cen węgla i koksu na rynkach światowych.
Zysk netto Katowickiego Holdingu Węglowego wyniósł za trzy kwartały ponad 150 mln zł. Dobre wyniki osiągnęły także mniejsze spółki – Bogdanka i Siltech.
A co i inwestycjami?
- Przez 9 miesięcy tego roku spółki węglowe osiągnęły bardzo dobre wyniki finansowe. Ustabilizował się poziom wydobycia, które spadało znacznie wolniej niż przed rokiem, bo jedynie o 0,9 proc. Jest to efekt znaczącego wzrostu inwestycji w ostatnich latach – od 2008 roku spółki przeznaczają na ten cel od dwóch do trzech miliardów złotych rocznie – powiedział „Trybunie Górniczej” Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki, pytany czy górnictwo będzie zmuszone ograniczyć inwestycje z powodu kryzysu.
- Mam nadzieję, że w kolejnych latach, niezależnie od sytuacji gospodarczej, spółki górnicze utrzymają nakłady inwestycyjne na wysokim poziomie. Górnictwo musi inwestować, gdyż krajowe zapotrzebowanie na węgiel nie będzie w istotny sposób spadać. Surowiec ten pozostanie w nadchodzących latach głównym gwarantem bezpieczeństwa energetycznego Polski.
Miliardy z eksportu
Centrala Handlu Zagranicznego Węglokoks świętowała ostatnio jubileusz 60-lecia swojego istnienia. W ciągu 60 lat działalności eksporter węgla i koksu sprzedał za granicę blisko 1,5 mld ton węgla.
Wartość eksportu sięgnęła kwoty 621 mld zł.
Australia wciąż kusi
„Trybuna Górnicza” pisze, że australijskie spółki wydobywcze będą chciały zatrudnić do 2020 roku ponad 80 tys. pracowników. Ich poszukiwania trwają w wielu krajach świata. Górników z Polski kusi się zarobkami powyżej 360 tys. zł rocznie, a także ułatwieniami w uzyskaniu wizy. Jak na razie wielkiego zainteresowania pracą na Antypodach nie ma?
Według firmy Randstad, która prowadzi nabór wykwalifikowanych kadr, rekrutacja w Polsce potrwa 3 lata i obejmie około 900 nowych pracowników. Przyjąć ich mają kopalnie firmy Mastermyne w Queensland i Nowej Południowej Walii, gdzie pracują już polscy górnicy.
(kos)
© Copyright KOPEX SA ul. Grabowa 1, 40-172 KATOWICE, tel. +48 /32/ 6047000, fax. +48 /32/ 6047100, e-mail: kopex@kopex.com.pl
Organ rejestrujący: Sąd Rejonowy Katowice-Wschód w Katowicach Wydział VIII Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, Nr wpisu do KRS: 0000026782, NIP: 634-012-68-49, Regon: P-271981166