30 września 2011 roku
Chcemy mieć energię po rozsądnych cenach?
Jak ocenia George Milojcic, przewodniczący Komisji ds. Polityki Energetycznej EURACOAL, węgiel jest obecnie bardziej konkurencyjnym paliwem niż kiedykolwiek w ostatnim 20-leciu i nadal będzie potrzebny przez długie lata. Podaż energii elektrycznej w Unii Europejskiej oparta jest głównie na energii jądrowej (28 proc.), węglu (26 proc.), gazie (24 proc.) oraz hydroenergii (11 proc.). Średni 26-procentowy udział węgla ukrywa znaczne różnice pomiędzy poszczególnymi krajami. Z węgla pochodzi prawie połowa energii elektrycznej w Danii i Niemczech, ponad połowa w Bułgarii, Grecji i Czechach, a ponad 90 proc. w Polsce.
Nadal utrzymuje się też duże zapotrzebowanie na węgiel koksujący. W Europie sięga rocznie poziomu około 60 mln ton. Europejskie koksownie produkują rocznie ponad 45 mln ton koksu, który jest podstawowym surowcem dla sektora żelaza i stali.
Ostatnio obserwuje się pęd w kierunku gazu i spowolnienie projektów modernizacji elektrowni, co nie jest najlepszym rozwiązaniem. Eksperci przewidują m. in. okres wysokich cen na ropę i gaz. Jeśli Europa będzie chciała mieć energię elektryczną po rozsądnych cenach, rozstrzygnięcie rywalizacji między paliwami będzie sprawą zasadniczej wagi.
Węgiel – pierwsze miejsce
- Faktycznie, we wrześniu dwa otwory potwierdziły występowanie gazu w złożach niekonwencjonalnych. To budzi nasze nadzieje i otwiera perspektywy na dodatkowe źródło energii, które może być źródłem o bardzo dużym potencjale zasobowym – powiedział „Trybunie Górniczej” Maciej Kaliski, wiceminister gospodarki, pytany o spodziewany wpływ gazu łupkowego na bezpieczeństwo energetyczne Polski.
- Żeby stwierdzić, ile tego gazu mamy i czy jego eksploatacja jest opłacalna, trzeba wywiercić jeszcze około 120 otworów – kontynuował M. Kaliski. - To zajmie trochę czasu. Żeby doprowadzić do przemysłowej eksploatacji gazu ze złóż niekonwencjonalnych, potrzeba kilku lat, jeśli myślimy o eksploatacji na poziomie kilkudziesięciu miliardów metrów sześciennych rocznie. Wtedy możemy mówić o prawdziwej przemysłowej eksploatacji. To jest perspektywa do roku 2020 czy 2022. W tym okresie na pewno węgiel, jako podstawa naszego bilansu energetycznego i bezpieczeństwa energetycznego, będzie na pierwszym miejscu.
JSW myśli o własnych elektrowniach
Jastrzębska Spółka Węglowa rozważa możliwość budowy po 2015 roku dużych elektrowni, które spalałyby węgiel z własnych źródeł. „Parkiet” pisze, że przy obecnym wydobyciu spółka mogłaby wykorzystać paliwo w elektrowniach o łącznej mocy do 1500 MW.
JSW zamierza uniezależnić się od zewnętrznych dostawców energii. Planuje także produkcję ciepła. Prąd i ciepło byłyby sprzedawane także zewnętrznym odbiorcom. Obecnie spółka buduje kosztem 635 mln zł blok o mocy 70 MW w elektrociepłowni „Zofiówka”. Powstać ma też blok ekologiczny w elektrociepłowni „Moszczenica”.
WK
© Copyright KOPEX SA ul. Grabowa 1, 40-172 KATOWICE, tel. +48 /32/ 6047000, fax. +48 /32/ 6047100, e-mail: kopex@kopex.com.pl
Organ rejestrujący: Sąd Rejonowy Katowice-Wschód w Katowicach Wydział VIII Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, Nr wpisu do KRS: 0000026782, NIP: 634-012-68-49, Regon: P-271981166